Instabaks x Saucony Shadow 5000

Wednesday, January 29, 2020

Jakiś czas temu umówiliśmy się ze znanym polskim sneakerheadem Instabaksem. Rozmawialiśmy o kulturze, branży i o uwielbianych przez nas butach. Szybko ustaliliśmy, że warto wspólnie zrealizować projekt customu, który będzie odzwierciedleniem jego pasji, jaką jest kultura Japonii.

Skąd wzięła się idea tworzenia tak mocno osadzonych w kulturze streetwearu custom’ów?
Streetwear to wyrażanie siebie i nie ma w nim żadnych granic. Moda na customy wzięła się z tego, że każdy chce się wyróżniać. Ostatnio marki wypuszczają ogromne ilości swoich produktów i na ulicach często można spotkać osobę np. w tych samych butach. Unikalne customy zapobiegną temu i wiemy, że nasza para butów jest jedna, niepowtarzalna. Od zawsze zbierałem nietuzinkowe buty, które wyróżniały się na tle mojego stroju i takie też chce tworzyć customowe projekty.

Do projektu użyliśmy modelu Shadow 5000, który jest najczęściej używanym butem przy kolaboracjach marki Saucony. Czemu i tym razem zdecydowałeś się na ten model?
Szczerze mówiąc, jest to mój ulubiony model. To właśnie on jako pierwszy zagościł w mojej kolekcji (była to uwielbiana przez wszystkich sneakerheadów kolaboracja z Bodegą). Pasuje mi w tym modelu jego „agresywny” kształt — pięta jest wyżej niż palce. Dzięki temu sylwetka ma bardzo lubiany przeze mnie wygląd. Dodatkowo nigdy nie zawiodłem się jakością modelu Shadow 5000 i właśnie te wszystkie elementy przekonały mnie do siebie.

Jesteś wielkim fanem kultury Japonii oraz wszystkiego, co z nią związane. Co spowodowało, że właśnie ten kraj tak Cię zafascynował?
Od zawsze lubiłem dużo czytać, przez co odhaczałem kolejne mitologie kolejnych krajów, aż w końcu natrafiłem na mitologię Japońską. Zafascynowała mnie bardzo bogata historia tego kraju. Zacząłem sięgać po książki związane z folklorem, legendy oraz powieści. Wszystko mnie niesamowicie zafascynowało — to jak honorowi od zawsze byli Japończycy, kodeks samuraja oraz nadprzyrodzone stworzenia. Była to na tyle silna fascynacja, że zacząłem umieszczać na sobie tatuaże z nią związane. Tworząc pomysły na kolejne, zgłębiałam wiedzę jeszcze bardziej. Punktem kulminacyjnym była jednak wizyta w kraju kwitnącej wiśni. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i byłem tam ponad 3 tygodnie. Po powrocie wiedziałem, że to jest moje miejsce na ziemi i mam nadzieje, że kiedyś uda mi się tam pojechać na dłużej.

No i czas na naszą inspirację — zupa Ramen. W filmie, jaki przygotowałeś, możemy usłyszeć krótki rys historyczny jednak skąd taka popularność tego akurat dania w kulturze miejskiej?
Ramen to dzieło sztuki to nie jest zupa, która posiada dwa składniki, a jest ich ogrom i sama procedura to wielogodzinny proces. Każdy kucharz może wyrazić siebie poprzez to danie, a jego odmian i wariantów jest mnóstwo. Podobnie jest z butami i customami, każdy może pokazać cząstkę siebie przez to, jak gotuje lub jak się nosi, dlatego postanowiłem połączyć te dwa tematy w całość.

Instabaks x Ramen x Shadow 5000, to pełna nazwa naszego wspólnego projektu. Opowiedz o bucie, co w nim zmieniłeś i jak oceniasz ten projekt na tle innych Twoich działań?
Gdy tylko zobaczyłem „bazę”, to od razu spisałem swoje pomysły i wiedziałem, jak to wszystko ma wyglądać. Nie wiem, jak to się stało, ale przyszło mi to bardzo łatwo. Chyba po prostu siedziało mi to gdzieś z tyłu głowy i czekało na właściwy moment. W bucie zmieniliśmy branding. Zewnętrzną stronę pokryliśmy różowym wzorem przypominającym narutomaki, a wewnętrzna, zielona nawiązuje do alg. Zmieniliśmy sznurówki na okrągłe, by przypominały makaron. Metka języka również została podmieniona na specjalną żakardową metkę z grafiką nawiązującą do tego projektu. Na koniec postanowiliśmy dodać mały akcencik w formie logo, która została wypalona laserem w tylnej części buta. Uwielbiam, gdy kolaboracja posiadają „special box’a”, więc tutaj też nie odpuściliśmy i przygotowaliśmy unikatowe pudełko z moim ulubionym japońskim motto.

Za naszym customem stoi ekipa SneakerBoyz, czyli jedna z najlepszych grup specjalizujących się w customowaniu oraz odnawianiu butów. Jak wyglądała współpraca między Wami przy tym projekcie?
Z chłopakami znam się już kilka lat i mogę ich śmiało nazwać moimi dobrymi kolegami. Wszystko przyszło nam bardzo łatwo i SneakerBoyz zaproponowali mi bardzo pomysłowe rozwiązania. O jakość wykonania się nie bałem, bo to nie była nasza pierwsza i na pewno nie będzie to ostatnia współpraca. Zresztą zobaczcie sami efekt finalny, czyż nie jest genialny?